Elbląg,

środa, 16 października 2013

Helbląg, czyli dawny Elbląg


Pochodzenie nazwy miasta nie zostało dotąd jednoznacznie wyjaśnione. W języku staropolskim nazwa Hel oznacza "wydmę, pustkowie, cypel", od której oprócz Helu miała się wywodzić również wcześniejsza nazwa Elbląga - "Helbląg".

Część badaczy wskazuje na jej źródło w językach germańskich. Na holenderskiej mapie z XVII w. cały półwysep nazywany jest Heel. Nazwę swoją zawdzięcza najprawdopodobniej żeglarzom – kupcom dążącym tutejszymi szlakami na tereny Prus (do Truso).

 Anton Englert – archeolog z Muzeum Łodzi Wikingów w Roskilde (Dania), wyjaśnia pochodzenie nazwy uwarunkowaniami geograficznymi. W języku duńskim bowiem „hæl” oznacza obcas buta (ang. „heel”), zaś tradycyjne duńskie nazewnictwo żeglugowe często posługiwało się odniesieniami do części ciała – np. „næs” – nos, „hoved” – głowa, „albue” – łokieć.

Wg innej teorii nazwa wywodzi się od imienia nordyckiej Bogini zaświatów Hel, której miejsce kultowe znajdowało się zapewne na Mierzei Helskiej, bądź od starogermańskiego określenia piekła („heel”, kraj Bogini Hel), kojarzonego w germańskiej mitologii z zimnem. Uzasadniane jest to panującym na półwyspie klimatem, zimniejszym niż choćby na położonej bardziej na północ Gotlandii. Hel (Hella, Hlle) – w mitologii nordyckiej władczyni krainy zmarłych śmiercią naturalną - Niflheimu (niekiedy utożsamianej z piekłem), personifikacja śmierci, córka boga imieniem Loki i przerażającej olbrzymki Angrbody.

Opis podróży Pyteasza nad Bałtyk z roku 340 p.n.e.

Opis podróży Pyteasza nad Bałtyk w roku 340 p.n.e. pochodzi z dzieła "Dzieje starozytne narodu litewskiego, Tom 2",  Autor: Teodor Narbutt, str. 88-89

Gockie królestwo u ujścia Wisły około 330 r. n. e.


Filimer, syn Gadariga, był królem gockiego państwa u ujścia Wisły w ok. 330 r.n.e. Według Jordanesa piąty po Berigu, król Gotów, który wyprowadził Gotów z Gothiscandzy (Pomorze Gdańskie) do ziemi Oium (Ukraina).

Jordanes, mnich pochodzenia gockiego i autor VI- wiecznego dzieła Getica, opisującego dzieje rodu Amalów, przytacza legendę o początkach migracji Gotów, którzy prowadzeni przez wodza Beriga, opuścili swoją ojczystą Skandzę i na trzech statkach popłynęli na południe, aż do brzegów krainy nazwanej przez nich Gothiscandza. Położenie Skandzy i Gothiskandzy wywołuje w literaturze przedmiotu wiele dyskusji. Dyskutowany jest problem lokalizacji Gothiskandzy, miejsca, w którym wylądował król Berig. wg dzieła Jordanesa, maiło to być ujście Wisły do Bałtyku. Polski historyk Gerard Labuda twierdził, na podstawie analizy tekstu Jordanesa, że Gothiskandza leżała w pobliżu ziem zajmowanych przez Ulmerugiów i Wandalów, w rejonie ujścia Odry. Goci po jakimś czasie skierowali się ku Pomorzu Środkowemu i Wschodniemu.

Historia rządów Filimera
Wedle zapisanej przez Jordanesa legendy w czasie wędrówki wykrył w swym plemieniu czarownice (Haliurunny), które wypędził na pustkowia. Tam zespoliły się one z nieczystymi duchami i wydały na świat Hunów:
"…dziki […] karłowaty, szpetny i wątły niby rodzaj ludzki, nieznany z innego głosu prócz kwilenia na podobieństwo ludzkiej mowy […] nie znał innego zajęcia prócz polowania […] mącił pokój sąsiednich szczepów podchodami i grabieżami".
W holenderskiej Lejdzie zachował się rękopis z XII w., w którym tak rozbudowano tą legendę:
"Hunowie – owoc niesławnego związku, to znaczy demonów – po tym jak odnaleźli przy pomocy łani drogę przez bagna Meotydy, napadli na Gotów, których pobili doszczętnie ze względu na niebywały lęk, jaki wywołali. Od tej pory rozpoczęło się niszczenie całego Cesarstwa, kontynuowane przez Hunów, Wandalów, Gotów i Alanów. Ze względu na te zniszczenia wszyscy mężowie uczeni z tej strony morza pouciekali do krajów zamorskich, mianowicie do Irlandii, i tam wszędzie, gdzie zatrzymali się, za ich sprawą znacznie rosła oświata mieszkańców tych regionów".

Truso- dawne emporium handlowe u ujścia Wisły


Truso – nazwa istniejącego od końca VIII do początku XI w. portu bałtyckiego i portowej miejscowości handlowej w okolicy ujścia Wisły. Do dziś jednoznacznie nie ustalono, że odnalezione osady to właśnie owe mityczne "Truso".

Historia
Miejsce zostało opisane przez anglosaskiego podróżnika Wulfstana, który dotarł tam z portu Hedeby (Dania) ok. 890 roku. Opis podróży, portu, obyczajów zamieszkujących w okolicy Aestiów (Prusów) został umieszczony w "Chorografii" Orozjusza, przełożonej na język staroangielski przez króla Alfreda Wielkiego[1][2].

Dokładne położenie Truso było przez długi czas nieznane, pomimo że źródła wskazują dosyć precyzyjnie na okolice ujścia Wisły do Zalewu Wiślanego. Jednak zmiany topograficzne Żuław Wiślanych utrudniły rekonstrukcję geografii tych ziem w X wieku. W ramach akcji "Archeologiczne Zdjęcie Polski" archeolog dr Marek Jagodziński rozpoczął w latach 80. badania archeologiczne na wschodnim brzegu jeziora Druzno, na wysokości wsi Janów, kilka kilometrów na południe od Elbląga. Po kilku sezonach badawczych, dzięki uzyskanemu obfitemu materiałowi i przekonującym datacjom dendrochronologicznym przyjęto, że odkryte zostało - długo poszukiwane - Truso[2]. Odkrycia dr. Marka Jagodzińskiego dowiodły, że Truso stanowiło część systemu handlowego na Bałtyku i wykorzystywało lokalizację pomiędzy plemionami pruskimi i słowiańskimi a morzem. Obraz archeologiczny osady jawi się jako duży port handlowy, z osadą rzemieślniczą i kupiecką.

Lokalna historia zabicia misjonarza katolickiego z 23 kwietnia 997 r.n.e.


Historia o Wojciechu - pierwszym polskim katolickim męczenniku- jest skądinąd dziwna. Uderzony wiosłem przez przewoźnika przy przekraczaniu rzeki Osy (nie miał jak zapłacić za przewóz przez rzekę, lub- nie rozumiał dobrze lokalnego języka), łamie różne zakazy i znajduje kres swojej podróży w siedzibie pogańskiego Papieża- Krewe Krewejto.

Droga do śmierci
Z pomocą jednego z pruskich możnych Wojciech i jego towarzysze dostali się na teren osady. Jako goście podlegali ochronie swego gospodarza i dzięki jego pozycji 17 kwietnia 997 n.e. stanęli przed pruskim wiecem- rodzajem miejscowego Sejmu, na którym Wojciech z pomocą tłumacza przemawiał, objaśniając zasady chrześcijaństwa.
Z pochodzenia jestem Słowianinem. Nazywam się Adalbert, z powołania zakonnik; niegdyś wyświęcony na biskupa, teraz z obowiązku jestem waszym apostołem. Przyczyną naszej [tu] podróży jest wasze zbawienie, abyście – porzuciwszy głuche i nieme bałwany – uznali Stwórcę naszego, który jest jedynym Bogiem i poza którym nie ma innego boga; abyście, wierząc w imię Jego, mieli życie i zasłużyli na zażywanie w nagrodę niebiańskich rozkoszy w wiecznych przybytkach.
Napięta sytuacja pogranicza, walki między Słowianami a Prusami, a także być może napięcia między rodzącą się warstwą możnowładczą a dawniejszą formą władzy wiecowej spowodowały, że zgromadzenie ludności nakazało Wojciechowi i jego towarzyszom opuszczenie ziem Prusów, a decyzja ta miała charakter nakazu organu legislacyjnego miejscowych władz.
Nas i cały ten kraj na którego krańcach my mieszkamy, obowiązuje wspólne prawo i jeden sposób życia; wy zaś, którzy rządzicie się innym i nieznanym prawem, jeśli tej nocy nie pójdziecie, jutro zostaniecie ścięci[b].
Jednak po 5 dniach w okolicy pruskiego grodu granicznego Chollin (na południowych brzegach jeziora Drużno, obecnie wieś Święty Gaj)[c] – 23 kwietnia 997 Wojciecha i towarzyszy odpoczywających po mszy odprawionej w świętym gaju (Romowe- główne miejsce kultu, siedziba najwyższego kapłana Krewe Krewejtos) zaskoczyło ich 7 strażników prowadzonych przez kapłana.

Legendy: Aelveopolis, dawny Elbląg. O księciu Palemonie.


Gaje éwiete lasfif tycH gajótc Gaje swiete miano nazywac b ó ni cam i oltarze miano nazywac ko lo którem raialy byc w pewnym ksztalcie skladane ogromne kamienie W wielu miejscach w Polsce sa dotad gaje nosza ce nazwisko Bóznic Takie w parczowskích lasacb widzial Staszic Lanka z gajów swietych przed wprowa dzeniem Chrzescianstwa miala sluzyc za berlo lub hetmanska bulawe. Takie mialy byc pierwiastkowe znaki wodzów rycerstwa Taki poczatek berla królów lub ksiazat

 Twierdza niektórzy i poczalek swój wziaj od luda Elveonów czy Huí vekunúw którzy te okolice niegdys zamieszkiwali ztad nazwisko Elbing Angosta Aelveoonm Aelveopolis czesto mu Fryderyk Zamelias rajca el bla gski uadaje Kiepodziela jednakze zda nia tego Hartknoeh Noty na Dusburga Czçsc 3 Cap 16 i owszem twierdzi i ? zamek elblagski zalozony byl roku 1237 przez przybyfych z Niemiec Krzyzaków przy ujsciu rzeki Elbing do Frischehaffu okoto roku zas 1239 przeniesiony na to miejsce w któréni potent gimnazyuni sztuk wyzwolonych wzniesiono Okolo zamku tego wystawili Lubeczanie miasto i nadali mu nazwisko Elbing od rzeki tamzc plynacej iu wielkiego mistrza krzyzackiego wyjcdnali iz pozwolil do niego wprowa dzic prawo którc dla Lubeczanów niedawno przedtém Frjderykll cesarz zatwic dzil Henryk ice Hohenlohe mistrz wiel 
Starożytności polskie: Ku wygodzie czytelnika porządkiem abecadłowym ..., Band 1
 von Jędrzej Moraczewski


Gockie królestwo u ujścia Wisły


Powinniśmy na nowo spojrzeć na wcześniejsze dzieje ziem polskich. Otóż nowe analizy źródeł hisotycznych, jakie np. są prowdzone przez społeczności archeologów czy historyków (np. skupionych wokół portalu www.historycy.org) każą uznawać za fakt historyczny że pierwszym państwem na ziemiach polskich zorganizowanym w oparciu o ośrodek władzy królewskiej była Gotyskandza, przez archeologów dość jednoznacznie łączona z kulturą wielbarską.

Najsilniejsze królestwo tych ziem miało powstać na początku naszej ery, ok. 30 n.e. i być założone przez Gotów, wedle doniesień gockiego historyka Jordanesa opisującego historię przybycia Gotów na obecne ziemie polskie. Archeolodzy potwierdzają wiarygodność źródeł historycznych, generalnie określając nowoprzybyłą kulturę gocką mianem kultury wielbarskiej lub gocko-gepidzkiej.
Gotyskandza, królestwo Wikingów na ziemiach polskich, sięgało aż po Wielkopolskę. Wyróżniały je inne obyczaje grzebalne, inne przedmioty jakie pozostały po tamtych ludach. Siedzibą i stolicą pierwszego królestwa była wiślana wyspa Gepedoios. O ówczesnych terenach Polski, zwanej w sagach mianem Hrei?gotaland, donoszą nordyckie sagi, takie jak baśniowa opowieść o królu Dagr Spaka, Dagu Mądrym, z około 3 wieku n.e. Inna saga, 'Hervarar saga ok Hei?reks', opowiada o wielkiej bitwie Gotów i Hunów nad Wisłą, potwierdzonej w innych źródłach.

Polemon i jego nadbałtycki Nowy Rzym


Litewskie kroniki i różne źródła donoszą o dziwnym zdarzeniu z oresu rządów cesarza Nerona. Według historyka J. Tumelo imię Palemona zaczerpnięto z dzieł antycznych historykó‪w rzymskich, choć nie jest pewne, czy imię to nie przetrwało w miejscowje tradycji.

O śladzie rzymskim wspominał Jan Długosz. Filip Callimachus , pisząc swój traktat o życiu kard. Oleśnickiego, wspomniał o antycznych korzeniach i o komandorze Lemonijuszu. Wg Marcina Kromera Palemon bardziej pasuje na historię Publiusza Libo. Publiusz był przyjacielem Pompejusza, wymienianym w źródłach.

Wg źródeł z pirwszego wieku n.e., podczas wojny domowej, komendant floty Pompejusza, zwany Palemonem, o pełnym imieniu i nazwisku Publiusz Libo, pozostawił swoją ojczynzę i popłynął na północ, ze swoją żoną, dziećmi i 500 rzymskimi patrycjuszami. Mieli przypłynąć do ujścia jednej z rzek wpadającej do Bałtyku, popłynąć w górę rzeki i tam się osiedlić.

Wg jednej wersji legendy, niektórzy z rodu Nerona, obawiajac się zagłady z ręki Tyrana, wraz z rodziną i 500 poddanymi, uciekli z imperium Rzymskiego i osiedlili się nad jedną z rzek u ujścia Bałtyku. Z potomków Palemona miał się wywodzić ród pierwszych książąt litewskich. Na pięknych wzgórzach porośniętych dębami mieli założyć zamek lub świątynię.

Adam Naruszewicz przypomina jak Dytmar Merseburski, piszący przed 1028 rokiem, w rozdziale IV Polskę osobliwie nazywa Polenio, a jej mieszkańców, Poleniorami. Adam Kabaneński, mnich, w swojej kronice z roku 1030 przezwał tą ziemię krajem Polianów.

Wipo - kapłan żyjący w roku 1040- w życiu Konrada Salika w rozdziale IX pisze: "Bolesław Słowackiego narodu. Książę Bolonów." Adam Bremeński, kronikarz, w historii kościelnej, w księdze II rozdz. IX zowie mieszkańców Polanami, zaś w dziele o położeniu Dacji w rozdziale CCXXI mówi, iż ziemia Polanów to jedna z najobszerniejszych.

Czy możliwy jest taki scenariusz zdarzeń? Oto - na wskutek walk domowych w imperium rzymskim część ludności jednej z prowincji targanych niepokojami postanawia przesiedlić się w spokojniejsze okolice, wraz z ówczesnym możnowładcą. Lądują na terenach ziem obecnej Polski bądź w ich bezpośredniej bliskości. Co pozostało by po takim zdarzeniu? Wzmianki w kronikach? A jeśli tych wzmianek zostało nader dużo, i dopiero uważna analiza tekstów źródłowych zauważa coś więcej niż tylko zastanawiające paralele?

Ziemia Elbląska w czasach państwa Spesis (250 r.n.e.)

Gepidowie – grupa plemion germańskich, blisko spokrewniona z Gotami. Ich pierwotne siedziby znajdowały się na Półwyspie Skandynawskim. Około przełomu er w ślad za Gotami przemieścili się ze Skandynawii na południowe wybrzeże Bałtyku. Przez dłuższy czas zamieszkiwali, jak podaje Jordanes, w krainie Specis, niedaleko ujścia Wisły, prawdopodobnie zlokalizowanej na Wysoczyźnie Elbląskiej.




„  
Gotowie wyszedłszy z łona wyspy Skandii ze swoim królem imieniem Berig, na w sumie trzech okrętach przybili do brzegu z tej strony Oceanu, to znaczy od Gothiskandii. Spośród trzech okrętów jeden zawijając do przystani później od dwu pozostałych, co nieraz się zdarza, miał nadać nazwę ludowi. W ich języku bowiem "leniwy" brzmi gepanta. Ze zniekształconego przezwiska powoli narodziło się przezwisko "Gepidowie". Bez wątpienia również Gepidowie pochodzą z pokolenia Gotów, lecz ponieważ, jak powiedziałem, gepanta określa coś leniwego i opieszałego, z przypadkowo rzuconego przezwiska wzięło początek miano "Gepidowie". Nie sądzę, by wprowadziło w błąd, gdyż Gepidowie w rzeczywistości są opieszali z charakteru i ociężali w ruchach ciała.

— Jordanes, Gethica, 94-95
Późniejsze teksty źródłowe wskazują na mieszkańców delty Wisły:

„...zaś nad brzegiem Oceanu tam, gdzie trzema ujściami wchłania on wody
rzeki Wistula, siedzą Widiwariowie, złączeni w jedno z rozmaitych
narodów”.
„Ci tedy Gepidowie tknięci zawiścią,
skoro zamieszkiwali wyspę otoczoną ramionami rzeki Wiskli, którą w ojczystej
swej mowie nazywali Gepedoios [...] Teraz (tzn. w połowie VI
wieku- przyp. red.) podobno wyspę tę posiada plemię Widiwariów, ponieważ oni
(Gepidowie) udali się na lepsze ziemie. O tych Widiwariach wiadomo, że zebrali
się z rozmaitych narodów, jak gdyby do jednego schroniska i utworzyli osobne
plemię." (wg Kozaryn).

Pomezania- zapomniane państwo


Pomezania (pruskie pomedien – "za drzewami") to kraina historyczna w Prusach zamieszkana przez Pomezanów, jedno z plemion pruskich. Tworzyli oni tu ongiś państwo plemienne.Terytorium jest  w ludowej etymologii określane jako nazwane na cześć Pomeso, syna Widewuto, legendarnego wodza Prusów. Według legendy Pomeso, jedenasty syn króla Widowuto, otrzymał ziemię między Borken, Mokra (Ossa), Noyta (Nogat), Istula (Wisła) do granic Massau. Pomeso nie miał zamku, ale wolał rozbić swój namiot  właśnie tam, gdzie to najlepiej mu przyjemność. Miał wiele dzieci, tak jak on, były one gigantyczne i były królami. Zbudowali oni Risno (Prabuty), Bolto, Weso i Nargoltons.

Miasto olbrzymów
Niemiecka nazwa Prabut, Riesenburg składa się z dwóch członów: Riese - "olbrzym" i Burg - "gród", co można tłumaczyć jako "Gród olbrzymów" - wiąże się to z herbem miasta.
  • Resin, Resia (1250),
  • plebano de Resya (1286),
  • Rysen (1326),
Ludność Pomezanii i wczesna historia
Plik:POL Prabuty COA.svg
cc wikimedia, Herb Prabut z olbrzymem

Obszar był zamieszkany przez ludzi bałtyckich przynajmniej od IX wieku i prawdopodobnie wcześniej. Na początku XIII w. wieku populacja szacowana jest na około 16,000-20,000. Klan, razem z sąsiadami Pogezanami , wykonywał częste wypady do ziem mazowieckich. W czasie I powstania pruskiego Pomezanowie walczyli przeciwko zakonowi krzyżackiemu, natomiast podczas II powstania nie przyszli powstańcom z pomocą. Zachowali język i obyczaje, co umożliwiło w XVI wieku sporządzenie słownika języka pruskiego i katechizmu pruskiego ("Enchiridion Pruski").


Stare plemiona pruskie i kraje, cc wikimedia
Pomezania jako pierwsza kraina staropruska uległa osadnictwu niemieckiemu i polskiemu po podboju krzyżackim. Jej terytorium po części pokrywa się z późniejszymi krainami historycznymi - Powiślem i Prusami Górnymi. Obecnie ziemie te leżą w woj. pomorskim i warmińsko-mazurskim. Główne miasta: Iława, Kwidzyn,Malbork, Prabuty, Susz.
opr. A. Fularz na podst. Wikipedii
skan
wg http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geograficzny/Tom_VIII/739
  • Simas Sužiedėlis, ed. (1970/78). "Pamedė". Encyklopedia Lituanica IV . Boston, Massachusetts: Juozas Kapočius. s. 172-174. LCC  74-114275 .
  • Joseph Bender: Begrenzung, Einteilung und Kirchen der ehemaligen Diözese Pomesanien. In: Zeitschrift für die Geschichte und Altertumskunde Ermlands, Band 2, Jahrgang 1861-1863, Mainz 1863, S. 178-191 (Volltext)
  • Georg Gerullis: Die altpreußischen Ortsnamen. Berlin, Leipzig 1922, S.130
  • v. Tettau: Volkssagen Ostpreußens, Litthauens und Westpreußens. Berlin 1837

Warmia i Mazury (Prusy) w latach od ok. 228 p.n.e. do roku 550 w dawnych źródłach


Lata 228- 182 p.n.e.
  "Kronika Mistrzów Pruskich" Martina Muriniusa (wyd.1582 w Toruniu):
 "....Ta ziemia od starodawnych Ulmigania była zwana, stądże obywatele Ulmigeri byli zwani. Miechowita pisze, że w Bitymi (Bitynii) królem był Prussias imieniem, którego Hannibal namówił, aby przeciw Rzymianom wojnę podniósł, co gdy uczynił, porażony i z królestwa wyzuty, do Ulmiganii z swoimi się udał i tak po tym królu z Bitynii ziemia nazwana Prussia acz też inni od Brutena pana ich ją mianują, o co sporu wieść nie potrzeba. (....)
    Do tych w pustynie potem Cymbrowie, Getae albo Gepidowie, już długimi wojnami, które we Włoszech wiedli, spracowani, przyszli ze wszystkim sprzętem i dobytkiem, a z nimi się zbraciwszy, osadzać się jęli, napierwsze miasto założyli Romnowo, jakoby Rzym nowy, którzy jednak jednego prawie rodu z Litwą byli, jedno przez obcy naród język zmienili. To miasto Romanowo albo Romnowo naprzedniejszym stolcem było ziemie pruskiej aż do przyjazdu Krzyżaków, które potem zburzone przez Bolesława Chabrego, króla polskiego, roku 1017, a teraz tam miasteczko jest rzeczone Heiligenbeil, jakoby Święta Siekierka....."  

Tetradrachma młodego króla Prusiasa I,  cc wikimedia via  British Museum.